Zbadałem 368 przedsiębiorstw w przekrojach: duże, średnie, małe, mikro oraz prowadzące działalność: produkcyjną, usługową, handlową i mieszaną.
Najważniejsze konstatacje są następujące:

  1. Najczęstszym horyzontem planowania strategicznego jest przedział 1-3 lat, niezależnie od wielkości przedsiębiorstwa i rodzaju jego działalności. W drugiej kolejności jest to przedział 3-5 lat, w trzeciej zaś mniej niż jeden rok.
  2. Z porównań liczby relacji horyzontów planowania najważniejszych elementów otoczenia (oddzielnie rynków i oddzielnie produktów ) do liczby średnich horyzontów planowania zasobów można wnioskować o zasięgu orientacji rynkowej, zasobowej lub "zrównoważonej". Wyróżnione orientacje stanowią każda po około 1/3 badanej populacji przedsiębiorstw. Orientacja rynkowa jest charakterystyczna przede wszystkim dla dużych firm produkcyjnych. Orientację zasobową maja przede wszystkim małe i średnie firmy usługowe oraz o działalności mieszanej.
  3. Pomiędzy rodzajami otoczenia (rynkowe, technologiczne i społeczne) i typami otoczenia (stabilne przewidywalne, zmienne przewidywalne i zmienne nieprzewidywalne ), a posiadanymi przez przedsiębiorstwa orientacjami strategicznymi (rynkowa, zasobowa, "zrównoważona") istnieje ścisła zależność: im otoczenie firm jest bardziej turbulentne, tym więcej z tych firm ma orientację zasobową zarządzania strategicznego. Inaczej - praktyka gospodarcza jako remedium na wzrost turbulencji otoczenia, wybiera najczęściej orientację zasobową zarządzania strategicznego.

Wyniki tych badań zmuszają do refleksji, nawet, jeżeli coś zostało przesadzone, a wyniki statystyczne przeszacowane, obarczone wszystkimi możliwymi wadami badań nomotetycznych, bo ważna jest przede wszystkim istota, a dopiero w dalszej kolejności skala problemu. Podstawą refleksji jest oczywiście porównanie z elementami teorii zarządzania strategicznego, które od lat tworzy prof. K. Obłój. Model prof. K. Obłója (Pasja i dyscyplina strategii, 2010) powinien więc zostać uzupełniony o element tworzenia zasobów niematerialnych, które stanowiłby swoistą nadbudowę behawioralną strategii, z "przeznaczeniem" na wykorzystywanie okazji, unikanie zagrożeń, na nieprzewidziany rozwój i na przetrwanie. Model, jako eklektyczny, byłby mniej elegancki niż pierwowzór, ale bardziej uniwersalny, a poprzez to bardziej predestynujący jako element teorii średniego zasięgu.

Rafał Krupski 2008 Wszelkie prawa zastrzeżone
Projekt i wykonanie: DTP Service s.c.